Wiesław Marian Chrzanowski, urodził się 20 grudnia 1923 roku w Warszawie, był profesorem nauk prawnych, adwokatem, żołnierzem Armii Krajowej, powstańcem warszawskim, politykiem, założycielem i pierwszym prezesem ZChN, posłem i marszałkiem Sejmu I kadencji, senatorem IV kadencji, ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego. 20 listopada br., Wicemarszałek Senatu Michał Kamiński, wraz z członkami Sejmu i Senatu oraz Rektorem Uczelni Łazarskiego, prof. dr hab. Maciejem Rogalskim, uczestniczyli w uroczystym upamiętnieniu 100. rocznicy urodzin tego wyjątkowego człowieka.
Pod tablicą przy sali im. marszałka Wiesława Chrzanowskiego w budynku komisji sejmowych złożono wiązanki, oddając hołd jego pamięci. Wiesław Chrzanowski w czasie II wojny światowej walczył w szeregach Narodowej Organizacji Wojskowej, która weszła w skład Armii Krajowej. Jako żołnierz AK uczestniczył w powstaniu warszawskim. Był wtedy żołnierzem batalionu „Harnaś”. Działał w konspiracyjnych organizacjach o orientacji niepodległościowej. Odegrał kluczową rolę w czasie „Solidarności”, jako jeden z najważniejszych jej ekspertów. Był m.in. głównym autorem statutu NSZZ „Solidarność”, reprezentował Związek w historycznym procesie jego rejestracji. Został odznaczony przez prezydenta Kwaśniewskiego Orderem Orła Białego.
Wraz z Adamem Strzemboszem i innymi prawnikami był współorganizatorem wznowionego w latach 80. Wydziału Prawa i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, a po powstaniu Uczelni Łazarskiego został wykładowcą tej Uczelni. Tu doczekał się także profesury.
Doskonały wykładowca, bardzo lubiany przez studentów z racji klarowności swego przekazu, był z pewnością jednym z najwybitniejszych profesorów tej Uczelni, o czym świadczy nadanie Jego imienia prestiżowej sali konferencyjnej. Wkrótce po Jego śmierci ustawione zostało w tej sali popiersie Profesora. Będziemy Go pamiętali jako niezwykle kulturalnego, precyzyjnie formułującego swoje myśli prawego człowieka, wiernego tradycyjnym wartościom, otwartego na dialog i - mimo wyraźnie swoich ideowych motywacji - jako pragmatyka, poszukującego najlepszych i możliwych rozwiązań w danym momencie.